sobota, 31 marca 2012

Wojewódziceum

Właśnie spojrzałam na podgląd notki i zdałam sobie sprawę z tego, że dziś już ostatni dzień marca! Pomieszały mi się w głowie daty, tak szybko czas leci. Obiecałam sobie, że będę tu więcej wrzucać i jak zwykle idzie mi dość opornie, ale mam nadzieję, że od jutra (lubię wprowadzać w życie pewne plany od początku miesiąca:D) uda mi się zapełnić bloga większą ilością wpisów.
Wstawiam zaległy, niestety nieco popsuty filmik, w którym to dziwne coś w zielonym świetle na wodzie to marzanna. A teraz zmykam do łóżka, bo przez tę zimową wiosnę coś mnie zbiera...:(




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz